wtorek, 4 września 2012

#5- Dobra propozycja ?.

Gdy podchodziłam do windy zobaczyłam kierowcę taxi w budynku. Gdybym chciała czekać na windę, nie zdołałabym uciec przed nim. Postanowiłam, więc iść schodami. Szybko wbiegłam na 3 piętro i spytałam sekretarki gdzie mam iść. Powiedziałam, że gdyby przyszedł to kierowca taxi toniech mu zapłaci, a ja jej oddam potem pieniądze. Zgodziła się.
- Niech pani idzie do końca tego korytarza, potem w lewo i czwarte drzwi po prawej.
- Dziękuję bardzo.
Poszłam, więc we wskazane mi miejsce. Zapukałam i gdy usłyszałam proszę weszłam. Za biurkiem zobaczyłam mężczyznę tak około 25 roku życia.
- Dzień dobry.
- Witam Oliwia tak?
- Tak. Słyszałam, że mam mieć sesję do bodajże do Glamour.
- Dokładnie. Zaraz zejdziemy na plan.
- Ok. A można wiedzieć w czym będępozowała?.
- To będzie sesja w strojach kąpielowych.
- Aaa...
No i na tym jak na razie zakończyła się nasza rozmowa. Poszliśmy na plan, a tam zostałam przygotowana. No i zaczęła się sesja. Trwała dobre 6 godzin. Może się wydawać, że mam robione zwykłe zdjęcia w bikini, ale sesje są straszne. To zdjęcie złe, bo to, to złe, bo coś tam. Pozowałam chyba w dziesięciu strojach, więć wyobraźcie to sobie jak im jakieś zdjęcia nie pasowały no to trzeba poprawić, a tyle strojów.
Nareszcie koniec sesji. Wróciłam jeszcze na górę aby się zapytać co z tym kierowcą. Sekretarka mu zapłaciła... Poszłam, więc do windy.
- Świetnie dziś pozowałaś.
- Dziękuję.
- Może dałabyś się zaprosić na jakąś kolację czy coś?
- Bardzo chętnie, ale teraz mam problemy z mieszkaniem. Jak już wszystko będzie dobrze to do ciebie?
- A tak. Jestem Matt.
- Oli. No, więc jak już wszystko będzie ok to do ciebie zadzwonię.
- Dobrze. To cześć.
- Do zobaczenia.
Winda się zatrzymała i ja wysiadłam natomiast Matt pojechał do garażu. Nie miałam wyboru i musiałam do hotelu iść pieszo. Postawiłam na park. Myślałam, żę tam będzie spokój, ale myliłam się. Akurat odbywał się tam koncert, więc było dość głośno. Na plakacie informującym o tym zdarzeniu przeczytałam, ze wstęp wolny. Postanowiłam iść ozbaczyć kto tam śpiewa. Akurat gdy byłąm blisko sceny zaczynała śpiewać Katy Perry swoją nową piosenkę pod tytułem : Wide Awake. Była moją ulubioną piosenkarką, więć bardzo się ucieszyłam. Udało mi się dopchać pod samą scenę, więć miałam wspaniały widok na nią. Wyjęłam telefon i porobiłam jej kilka fotek. Gdy chciałam odejść ona powiedziała do mikrofonu:
- Ale, ale... Z mojego koncertu nie mozna tak wyjść w połowie. Zapraszam tu dziewczynę ubraną na biało i jeansowo.
Aż stanęłam. Niewiedziałam czy chodzi o mnie czy o inną dziewczynę ubraną tak jak ja. Odwróciłam się, więc i zobaczyła  jak Katy paczy się na mnie. Podeszłam, więc do schodków i weszłam nascenę. Strasznie się denerwowałam, ale nie wiadomo kiedy zdarzy się znów taka okazja, więc weszłam. Piosenkarka powiedziała abym poczekała w jej garderobie. Zgodziłam się, a ochroniarz mnie zaprowadził...
Po chwili dołączyła do mnie Katy...
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
No i jest 5 rozdział . :)
Podoba się .?
Jeszcze raz przepraszam, że wczoraj nic się nie pojawiło, ale na prawdę nie mogłam. :(
Jutro też postaram się coś dodać, ale nic nie obiecuję. lekcję kończę o 13:30. Muszę wrócić na nogach:( Więc w domu bd tak około 14, jeszcze zjem obiad i jak nie bd pd to postaram się coś dodać, a o 18 wychodzę na rozpoczęcie zajęć tanecznych i nw kiedy wrócę .:(
Ale bądźmy dobrej myśli . :)
A co do Katy Perry to, to nie jest moja ulubiona artystka, ale akurat leciała na 4FUN TV . :))
Zapraszam do komentowania i obserwowania . ;)
A z racji tego, że trochę mi się nudzi to zapraszam do popisania na gg: 4553969:)
Tylko teraz idę się kąpać, więc piszcie tak o 19 . :))

4 komentarze:

  1. Hahahaha, Katy Perry? ;D Bu... ha... ha... Fajny rozdział, ale to wszystko się tak szybko dzieje...Czekam na nn! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. No właśnie fajnie piszesz,ale troszeczkę zbyt szybko się to serio dzieje i troszke nie realne z tą Katy Perry :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. mało realne. ; p

    OdpowiedzUsuń