Gdy podchodziłam do windy zobaczyłam kierowcę taxi w budynku. Gdybym chciała czekać na windę, nie zdołałabym uciec przed nim. Postanowiłam, więc iść schodami. Szybko wbiegłam na 3 piętro i spytałam sekretarki gdzie mam iść. Powiedziałam, że gdyby przyszedł to kierowca taxi toniech mu zapłaci, a ja jej oddam potem pieniądze. Zgodziła się.
- Niech pani idzie do końca tego korytarza, potem w lewo i czwarte drzwi po prawej.
- Dziękuję bardzo.
Poszłam, więc we wskazane mi miejsce. Zapukałam i gdy usłyszałam proszę weszłam. Za biurkiem zobaczyłam mężczyznę tak około 25 roku życia.
- Dzień dobry.
- Witam Oliwia tak?
- Tak. Słyszałam, że mam mieć sesję do bodajże do Glamour.
- Dokładnie. Zaraz zejdziemy na plan.
- Ok. A można wiedzieć w czym będępozowała?.
- To będzie sesja w strojach kąpielowych.
- Aaa...
No i na tym jak na razie zakończyła się nasza rozmowa. Poszliśmy na plan, a tam zostałam przygotowana. No i zaczęła się sesja. Trwała dobre 6 godzin. Może się wydawać, że mam robione zwykłe zdjęcia w bikini, ale sesje są straszne. To zdjęcie złe, bo to, to złe, bo coś tam. Pozowałam chyba w dziesięciu strojach, więć wyobraźcie to sobie jak im jakieś zdjęcia nie pasowały no to trzeba poprawić, a tyle strojów.
Nareszcie koniec sesji. Wróciłam jeszcze na górę aby się zapytać co z tym kierowcą. Sekretarka mu zapłaciła... Poszłam, więc do windy.
- Świetnie dziś pozowałaś.
- Dziękuję.
- Może dałabyś się zaprosić na jakąś kolację czy coś?
- Bardzo chętnie, ale teraz mam problemy z mieszkaniem. Jak już wszystko będzie dobrze to do ciebie?
- A tak. Jestem Matt.
- Oli. No, więc jak już wszystko będzie ok to do ciebie zadzwonię.
- Dobrze. To cześć.
- Do zobaczenia.
Winda się zatrzymała i ja wysiadłam natomiast Matt pojechał do garażu. Nie miałam wyboru i musiałam do hotelu iść pieszo. Postawiłam na park. Myślałam, żę tam będzie spokój, ale myliłam się. Akurat odbywał się tam koncert, więc było dość głośno. Na plakacie informującym o tym zdarzeniu przeczytałam, ze wstęp wolny. Postanowiłam iść ozbaczyć kto tam śpiewa. Akurat gdy byłąm blisko sceny zaczynała śpiewać Katy Perry swoją nową piosenkę pod tytułem : Wide Awake. Była moją ulubioną piosenkarką, więć bardzo się ucieszyłam. Udało mi się dopchać pod samą scenę, więć miałam wspaniały widok na nią. Wyjęłam telefon i porobiłam jej kilka fotek. Gdy chciałam odejść ona powiedziała do mikrofonu:
- Ale, ale... Z mojego koncertu nie mozna tak wyjść w połowie. Zapraszam tu dziewczynę ubraną na biało i jeansowo.
Aż stanęłam. Niewiedziałam czy chodzi o mnie czy o inną dziewczynę ubraną tak jak ja. Odwróciłam się, więc i zobaczyła jak Katy paczy się na mnie. Podeszłam, więc do schodków i weszłam nascenę. Strasznie się denerwowałam, ale nie wiadomo kiedy zdarzy się znów taka okazja, więc weszłam. Piosenkarka powiedziała abym poczekała w jej garderobie. Zgodziłam się, a ochroniarz mnie zaprowadził...
Po chwili dołączyła do mnie Katy...
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
No i jest 5 rozdział . :)
Podoba się .?
Jeszcze raz przepraszam, że wczoraj nic się nie pojawiło, ale na prawdę nie mogłam. :(
Jutro też postaram się coś dodać, ale nic nie obiecuję. lekcję kończę o 13:30. Muszę wrócić na nogach:( Więc w domu bd tak około 14, jeszcze zjem obiad i jak nie bd pd to postaram się coś dodać, a o 18 wychodzę na rozpoczęcie zajęć tanecznych i nw kiedy wrócę .:(
Ale bądźmy dobrej myśli . :)
A co do Katy Perry to, to nie jest moja ulubiona artystka, ale akurat leciała na 4FUN TV . :))
Zapraszam do komentowania i obserwowania . ;)
A z racji tego, że trochę mi się nudzi to zapraszam do popisania na gg: 4553969:)
Tylko teraz idę się kąpać, więc piszcie tak o 19 . :))
wtorek, 4 września 2012
Jestem . :D
Hej . ;)
Słuchajcie. Dzisiaj na pewno coś się pojawi. Nw czy wieczorem czy teraz, ale będzie . :))
No, a jak tam pierwszy dzień w szkole? Ile mieliście lekcji .? A która klasa .?
Sorki, że tak pytam, ale jestem ciekawa. ;)
Ja jestem w 2gim. Miałam 5 lekcji w tym 3 wychowawcze, religia i fizyka. A 1 dzień nawet spoko . :)
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Tak jak zwykle zachęcam do komentowania rozdziałów i obserwowania mojego bloga . :))
Słuchajcie. Dzisiaj na pewno coś się pojawi. Nw czy wieczorem czy teraz, ale będzie . :))
No, a jak tam pierwszy dzień w szkole? Ile mieliście lekcji .? A która klasa .?
Sorki, że tak pytam, ale jestem ciekawa. ;)
Ja jestem w 2gim. Miałam 5 lekcji w tym 3 wychowawcze, religia i fizyka. A 1 dzień nawet spoko . :)
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Tak jak zwykle zachęcam do komentowania rozdziałów i obserwowania mojego bloga . :))
poniedziałek, 3 września 2012
Sorry . :(
Przepraszam, że dzisiaj nic się nie pojawiło i już niepojawi, ale wiecie... Najpierw rozpoczęcie roku, a zaraz po tym poszlam do Zuzy, więc nie miałam czasu .:(
Jutro postaram się coś dodać, ale nic nie obiecuję . ;)
Zapraszam do komentowania i obserwowania bloga no i dziękuję za takie miłe komentarze, które otrzymalam .;**
Jutro postaram się coś dodać, ale nic nie obiecuję . ;)
Zapraszam do komentowania i obserwowania bloga no i dziękuję za takie miłe komentarze, które otrzymalam .;**
niedziela, 2 września 2012
#4-I co dalej ?.
...Że coś jest nie tak. Tato odszedł na bok, a my czekaliśmy co powie gdy skończy rozmawiać.
Po jakiejś chwili przyszedł.
-Kamila jest u lekarza.
-Jak to?!- Powiedzieliśmy wszyscy na raz.
-Co jej się stało? To coś poważnego.- Dopytywałam.
-Jej pies się pogryzl z innym psem, ale ma małe skaleczenia. Przyjedzie tu zaraz.
-Matko święta. Nawet nie wiesz jak się przestraszyłam.Dobrze, ze wszystko wporządku.
Na moją siostrę czekaliśmy rozmawiając dalej o tym mieszkaniu. W końcu jest!
-Hej siostrzyczko!
-Hej Kamila! Nawet nie wiesz jak tęskniłam-Powiedziałam smutna.
-Ja też. No w końcu nie widziałyśmy się aż 6 miesięcy, ale jak rodzice do mnie zadzwonili i powiedzieli, że nie będziesz mieszkała jużw Polsce to az musiałam cię zobaczyć no i oczywiście wasze mieszkanie. A tak wogóle to hej Beti.
-Hej-Odpowiedziała moja przyjaciółka.
-No to skoro już tu jesteśmy we trójkę to może pójdziemy do jakiegoś klubu?-Zapytała moja siostra.
-Mi pasuje-Odpowiedziałam. Beti też się zgodziła no i oczywiście nas rodzice.
-To my z Oli pójdziemy się przebrać, a ty tu na nas poczekaj.
Poszłyśmy do naszego pokoju i poprawiłyśmy makijaż, a następnie się ubrałyśmy. Ja założyłam małą czarną do małej czarnej i czarne szpilki a na siebie zarzuciłam czarną kurtkę z rękawkiem 3/4, a Beti założyła krótkie czarne spodenki, białą tunikę, czarną kamizelkę i czarne szpilki a do ręki wzięła kopertówkę w kolorze tuniki. Zeszłyśmy na dół i razem z moją siostrąm poszłyśmy do pobliskiego klubu. Było świetnie. Pełno ludzi co jednak nie zawsze jest fajne, bo nie ma miejsca do tańczenia, ale mniejsza o to. Oczywiście jak zawsze na imprezie nieodbyło się bez alkoholu i zalotów facetów, ale razem bardzo szybko ich spławiałyśmy. Po jakimś czasie zrobiłyśmy sobie konkurs na to, która z nas wypije najszybciej cztery kieliszki wódki. Może wam się wydawać, ze to mało, ale bylo strasznie ostro. Oczywiście wygrała Beti. Zawsze wygrywała takie starcia.
Około czwartej nad ranem postanowiłam wrócić do hotelu. No w końcu musiałam się wyspać, bo jutro na 11 miałam być w tej agencji . Dziewczyny jeszcze zostały. Wyszłam, więc z klubu i postanowiłam iść na nogach. Miałam blisko, więc nie opłacało mi się brać taxi. Powiem wam, że jak na taką godzinę to sporo ludzi było na ulicach. Gdy doszłam do pokoju od razu się położyłam i tylko nastawiłam budzik.
Nazajutrz gdy się obudziłam, zobaczyłam Kamilę i Beti śpiące w moim łóżku. Nie wiem co one robiły jak ja spałam, ale teraz nie ważne. Poszłam do łazienki, umalowałam się, umyłam itd, a następnie poszłam się ubrac. Założyłam na siebie jasne jeansy, białą bandanę, biały t-shirt, do tego kurteczkę taką jak jeansy, białe Vansy i białą torebkę. Wzięłam jabłko i poszłam na dół z myślą,że złapię taxi. I tak było. Kierowca był wolny więc wsiadłam i pojechałam do agencji. Droga była dość dluga, więc włożyłam słuchawki na uszy i słuchałam muzyki.
Nareszcie dojechałam. Wysiadłam z taxi i miałam płacić kierowcy kiedy się okazało, zę nie mam przy sobie kasy. Postawiłam więc na spontan i tak po prostu.. Uciekłam. Kierowca coś tam krzyczał, ale ja dalej biegłam. Wbiegłam do agencji....
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
No i koniec kolejnego..:)
Dziękuję mojej koleżance za polecenie bloga . :*
A ja polecam jej: http://love-in-friend.blogspot.com/
Wiem, że jest lepszy od mojego, więc zachęcam do czytania . :)
Ale o moim też nie zapominajcie . :(
Po jakiejś chwili przyszedł.
-Kamila jest u lekarza.
-Jak to?!- Powiedzieliśmy wszyscy na raz.
-Co jej się stało? To coś poważnego.- Dopytywałam.
-Jej pies się pogryzl z innym psem, ale ma małe skaleczenia. Przyjedzie tu zaraz.
-Matko święta. Nawet nie wiesz jak się przestraszyłam.Dobrze, ze wszystko wporządku.
Na moją siostrę czekaliśmy rozmawiając dalej o tym mieszkaniu. W końcu jest!
-Hej siostrzyczko!
-Hej Kamila! Nawet nie wiesz jak tęskniłam-Powiedziałam smutna.
-Ja też. No w końcu nie widziałyśmy się aż 6 miesięcy, ale jak rodzice do mnie zadzwonili i powiedzieli, że nie będziesz mieszkała jużw Polsce to az musiałam cię zobaczyć no i oczywiście wasze mieszkanie. A tak wogóle to hej Beti.
-Hej-Odpowiedziała moja przyjaciółka.
-No to skoro już tu jesteśmy we trójkę to może pójdziemy do jakiegoś klubu?-Zapytała moja siostra.
-Mi pasuje-Odpowiedziałam. Beti też się zgodziła no i oczywiście nas rodzice.
-To my z Oli pójdziemy się przebrać, a ty tu na nas poczekaj.
Poszłyśmy do naszego pokoju i poprawiłyśmy makijaż, a następnie się ubrałyśmy. Ja założyłam małą czarną do małej czarnej i czarne szpilki a na siebie zarzuciłam czarną kurtkę z rękawkiem 3/4, a Beti założyła krótkie czarne spodenki, białą tunikę, czarną kamizelkę i czarne szpilki a do ręki wzięła kopertówkę w kolorze tuniki. Zeszłyśmy na dół i razem z moją siostrąm poszłyśmy do pobliskiego klubu. Było świetnie. Pełno ludzi co jednak nie zawsze jest fajne, bo nie ma miejsca do tańczenia, ale mniejsza o to. Oczywiście jak zawsze na imprezie nieodbyło się bez alkoholu i zalotów facetów, ale razem bardzo szybko ich spławiałyśmy. Po jakimś czasie zrobiłyśmy sobie konkurs na to, która z nas wypije najszybciej cztery kieliszki wódki. Może wam się wydawać, ze to mało, ale bylo strasznie ostro. Oczywiście wygrała Beti. Zawsze wygrywała takie starcia.
Około czwartej nad ranem postanowiłam wrócić do hotelu. No w końcu musiałam się wyspać, bo jutro na 11 miałam być w tej agencji . Dziewczyny jeszcze zostały. Wyszłam, więc z klubu i postanowiłam iść na nogach. Miałam blisko, więc nie opłacało mi się brać taxi. Powiem wam, że jak na taką godzinę to sporo ludzi było na ulicach. Gdy doszłam do pokoju od razu się położyłam i tylko nastawiłam budzik.
Nazajutrz gdy się obudziłam, zobaczyłam Kamilę i Beti śpiące w moim łóżku. Nie wiem co one robiły jak ja spałam, ale teraz nie ważne. Poszłam do łazienki, umalowałam się, umyłam itd, a następnie poszłam się ubrac. Założyłam na siebie jasne jeansy, białą bandanę, biały t-shirt, do tego kurteczkę taką jak jeansy, białe Vansy i białą torebkę. Wzięłam jabłko i poszłam na dół z myślą,że złapię taxi. I tak było. Kierowca był wolny więc wsiadłam i pojechałam do agencji. Droga była dość dluga, więc włożyłam słuchawki na uszy i słuchałam muzyki.
Nareszcie dojechałam. Wysiadłam z taxi i miałam płacić kierowcy kiedy się okazało, zę nie mam przy sobie kasy. Postawiłam więc na spontan i tak po prostu.. Uciekłam. Kierowca coś tam krzyczał, ale ja dalej biegłam. Wbiegłam do agencji....
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
No i koniec kolejnego..:)
Dziękuję mojej koleżance za polecenie bloga . :*
A ja polecam jej: http://love-in-friend.blogspot.com/
Wiem, że jest lepszy od mojego, więc zachęcam do czytania . :)
Ale o moim też nie zapominajcie . :(
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)